W raporcie widać coś ciekawego a mianowicie że mimo słabszej marży i ograniczenia promocji sprzedaż nadal utrzymuje się wysoko. To może oznaczać, że marki OnlyBio i OnlyEco mają już pewną siłę i lojalność klienta.
I kwartał historycznie był słabszy, więc przebicie 70 mln przychodów pokazuje utrzymanie skali biznesu. I moim zdaniem właśnie dlatego raport jest „dziwnie mocny mimo słabego zysku”. Najważniejsze że bilans wygląda stabilnie, cashflow nie wygląda źle, płynność jest, marka działa, sprzedaż się trzyma, inwestycje trwają. Natomiast wynik netto jest słaby głównie dlatego, że spółka jest na etapie rozwoju i nie tylko… Jeśli: Niemcy wypalą, nowe moce ruszą, outsourcing spadnie, marże wrócą, to przy obecnej kapitalizacji kurs jest absurdalnie nisko. Ale jeśli inwestycje będą się przeciągały, moce nadal niewystarczające, usługi obce zostaną wysokie, a komunikacja dalej będzie słaba, to rynek może dalej wyceniać spółkę „jak wieczną obietnicę”. I myślę, że właśnie dlatego kurs stoi tak nisko mimo całkiem solidnego biznesu operacyjnego. Oj przydało by się jakieś ESPI jeśli chodzi o strategię biznesową na dalsze lata…. To by wystarczyło żeby kurs mocno ruszył. Ale poczekamy na raport roczny a później WZA.