Ok, transakcje były robione na koniec roku ale były to finalizacje przedwstępnych umów sprzeda kilku / kilkunastu miesięcy. Zgadzam się z Tobą, że jak przyjdzie kryzys to nie ma co wierzyć w wysokie ceny nieruchomości. Ale tu bym rozróżnił - ceny nieruchomości lokalowych spadną, bo trzeba sprzedać tam, gdzie rozpoczęta została budowa.
Ceny nieruchomości gruntowych pod budownictwo wielorodzinne mogą tak znacząco nie spaść. Właściciele o ile nie będą mieli potrzeby posiadania pilnie gotówki nie będą obniżać cen - "poczekamy na lepsze czasy". Ewentualnie działki od upadających firm, czy z licytacji komorniczych.