Robili transakcje rzutem na taśmę dużo w okresie grudzień - luty, więc zakładam, że to drogo kupione działki na górce. Może nie koniecznie tak jest, aczkolwiek tak wskazuje logika.Tak samo jak wskazuje na głęboki kryzys rynku nieruchomości. Niektórzy twierdzą, że będzie bezrobocie, recesja, a nieruchomości będą trzymać ceny, okej wierzcie co chcecie, ale to indywidualna sprawa każdego inwestora. Ja uważam, że będzie bardzo źle.
pozdrawiam, Tobe