Wydaje się, że dyskutujemy o dwóch sprawach jednocześnie. Pierwsza to "tu i teraz", druga to "świetlana przyszłość".
Tu i teraz mamy wezwanie i wg mnie jest duża szansa na to, że Kupujący podwyższy cenę. Warto o to powalczyć. Zwracam tylko uwagę, że dzisiejsza cena giełdowa jest o 15% wyższa od ceny z dnia ogłoszenia wezwania. W tym czasie WIG stracił 4%. Relatywnie jesteśmy około 20% do przodu:)
Wezwanie dojdzie do skutku jeżeli odpowiedzą fundusze. Dla nich to jest decyzja o istotnej redukcji pozycji z małym prawdopodobieństwem odbudowania jej w przyszłości. Dla małych inwestorów, jedno nie wyklucza drugiego, bo dla tych którzy zechcą odbudować swój stan posiadania pewnie nie będzie z tym dużego problemu. Z drugiej strony jeżeli wezwanie się nie powiedzie to ze sporym prawdopodobieństwem wrócimy do punktu wyjścia i pozostanie nam tylko wiara w świetlaną przyszłość.
Każdy ma swój rozum i powinien ocenić risk/reward. Póki co wszystko jest możliwe:) Ciekaw jestem jak to się zakończy.