Dziwna to jednak sytuacja, kiedy ktoś się pozbył wiekszości akcji i posiadając ich niewiele będzie decydował o tak istotnych sprawach jak obniżenie kapitału zakładowego i ceny nominalnej.
Chociaż w sumie jesli jest juz wszystko dogadane, to w zasadzie nie ma znaczenia jakimi ilościami głosów zostaną wprowadzone zmiany. Kworum byc nie musi, bo 14.11 juz nie było, więc teraz nie ma takiego wymogu.
No nic, jutro zamierzam uzyskac listę na Walne, ale rewelacji się po niej nie spodziewam...
Pisząc że nie będzie rewelacji mam na mysli, że raczej nie dowiem sie o jakimś nowym akcjonariuszu / inwestorze (nawet z symbolicznym pakietem).