o, to przecież nie zarabiają najniższej krajowej, jak tu ktoś psioczył.. nie mówię też, że mają megazarobki, spokojnie; w firmach mówi się o kryzysie, żeby uzasadniać obniżki wynagrodzeń, cięcia premii, redukcje etatów, innych kosztów; o dobrej sytuacji nie chwali się aż tak mocno Zarząd pracownikom, żeby nie zaczęli wywierać presji na płace; jednak na dłuższą metę nie da ukryć się znaczącej poprawy produkcji w związku z rosnącym portfelem zamówień, znakiem tego dołek Polna za sobą zostawiła prawie rok temu, a cena akcji wciąż ... kiedyś to zdyskontuje, nie ma bata;
chłopaki z forum Parkietu pozadawali pytania Prezesowi, a ten znów odpowiedział - szacun, w końcu prezes, który ma jaja - miejmy nadzieję, że jest również tak słowny i konsekwentny, żeby doprowadzić jakąś dobrą akwizycję do końca - wtedy będzie jasne, że Jakub w końcu ściągnął do polanki rasowego menedżera i takiemu można powierzyć misję budowy grupy i zarządzania nią potem;
spadowuję na urlopik zimowy, na wszelki wypadek wystawiłem cały swój pakiet w wielu zleceniach (ukrytych rzecz jasna) na różnych poziomach; a nóż coś drgnie na Polnej i zacznie nadgryzać mi chociaż te najniżej wystawione:)
do zobaczenia, miłego oglądania dalszej konsolidacji kursu, czyli kiszenia pełną gębą ;)