Jesteś niepoprawnym optymistą, bardziej zadowalającym sam siebie. Brakuje ci obiektywnego spojrzenia.
Gen. Pacek:
Obecnie jednak wojna w Europie, konflikt w Ukrainie, zmierza w kierunku, który trudno uznać za optymistyczny. Rosja znalazła się w strategicznie trudnym momencie. Choć wsparcie Chin i innych krajów azjatyckich daje jej pewną stabilizację w czasie wojny, na dłuższą metę ta zależność może okazać się szkodliwa. Ukraina z kolei, mimo wsparcia Zachodu, zaczyna dostrzegać, że nie zdoła wygrać tej wojny. Choć możliwe, że koniec wojny zostanie ogłoszony jako zwycięstwo przez obydwie strony. Jednak w rzeczywistości to jedna z tych wojen, gdzie obie strony – zarówno Rosja, jak i Ukraina – będą musiały pogodzić się z porażką. Prawdziwymi wygranymi mogą okazać się zewnętrzni gracze, którzy zyskają korzyści z układu geopolitycznego, jaki wyłoni się po zakończeniu konfliktu.
Obecnie jednak wojna w Europie, konflikt w Ukrainie, zmierza w kierunku, który trudno uznać za optymistyczny. Rosja znalazła się w strategicznie trudnym momencie. Choć wsparcie Chin i innych krajów azjatyckich daje jej pewną stabilizację w czasie wojny, na dłuższą metę ta zależność może okazać się szkodliwa. Ukraina z kolei, mimo wsparcia Zachodu, zaczyna dostrzegać, że nie zdoła wygrać tej wojny. Choć możliwe, że koniec wojny zostanie ogłoszony jako zwycięstwo przez obydwie strony. Jednak w rzeczywistości to jedna z tych wojen, gdzie obie strony – zarówno Rosja, jak i Ukraina – będą musiały pogodzić się z porażką. Prawdziwymi wygranymi mogą okazać się zewnętrzni gracze, którzy zyskają korzyści z układu geopolitycznego, jaki wyłoni się po zakończeniu konfliktu.
Liczba ofiar to rana, która będzie się goić przez dziesiątki lat. Dwa pokolenia będą musiały dźwigać ciężar odbudowy kraju, a skutki wojny będą odczuwalne na każdym poziomie społecznym i gospodarczym. To nie tylko kwestia podnoszenia kraju z ruin, ale także radzenia sobie z długofalowymi problemami wewnętrznymi, które wojna jeszcze bardziej pogłębiła. Już przed konfliktem istniały napięcia między wschodnią a zachodnią częścią Ukrainy, dodatkowo kwestie religijne komplikują sytuację.
Kwestie religijne w Ukrainie są bardziej skomplikowane, niż może się wydawać z zewnątrz. Wielu Ukraińców, z różnych środowisk, widzi w swojej lokalnej Cerkwi autorytet, niezależnie od politycznych nacisków państwa. Dla nich ich batiuszka jest postacią o niepodważalnym znaczeniu, a próby ingerencji ze strony rządu budzą opór. Na te podziały religijne nakładają się nacjonalistyczne nastroje, które wzrosły po 2014 r. i które teraz, w trakcie wojny, zyskały jeszcze na sile. Te skrajne ruchy nacjonalistyczne nie znikną i z czasem mogą stanowić poważny problem wewnętrzny.
Więcej na: https://magazynterazpolska.pl/pl/a/ukraina-i-rosja-beda-musialy-pogodzic-sie-z-porazka-zwyciezcami-moga-sie-okazac-zewnetrzni-gracze