W rosji już się zaczyna rewolucja cenowa.
Putin pilnie potrzebuje pieniędzy na wojnę.
The Moscow Times.
Rząd rosyjski zatwierdził kolejną indeksację taryf mieszkaniowych i komunalnych, która odbędzie się w dwóch etapach w 2026 roku i będzie dwucyfrowa w połowie regionów Federacji Rosyjskiej.
Zgodnie z rozporządzeniem podpisanym przez premiera Michaiła Miszustina , od 1 stycznia cła wzrosną we wszystkich regionach o 1,7%, a drugi etap indeksacji, który będzie kilkakrotnie wyższy od pierwszego, rozpocznie się 1 października.
Rekordowa podwyżka taryf o 22% nastąpi w Kraju Stawropolskim. Cła wzrosną o 19,7% w Dagestanie, 17,5% w obwodzie tambowskim, 17,2% w obwodzie tiumeńskim, 16,3% w Osetii Północnej i 15,3% w Republice Komi.
Mieszkańcy Jakucji, Kraju Krasnojarskiego, Kraju Permskiego, obwodu murmańskiego, Udmurcji i Moskwy będą objęci 15% indeksacją. W Petersburgu rachunki wzrosną o 14,6%, a w obwodach czelabińskim, riazańskim i jarosławskim o 14%. W Sewastopolu, obwodzie twerskim, irkuckim, biełgorodzkim i Republice Tatarstanu stawki wzrosną o 13–14%. W pozostałych regionach indeksacja wyniesie od 8% do 12%, zgodnie z dokumentem opublikowanym na portalu informacji prawnej.
W tym roku stawki za media zostały zindeksowane średnio o 11,9% – co stanowi rekordowy poziom od ponad dekady. Rząd zaplanował w budżecie kolejne 30% podwyżki w ciągu najbliższych trzech lat.
Cła na gaz, które wzrosły już o 24% od początku wojny, mają wzrosnąć w tym roku o 9,6%, w 2027 r. o 9,1%, a w 2028 r. o 7%. Łącznie wzrost wyniesie 27,9%.
Planowany jest wzrost cen energii elektrycznej odpowiednio o 11,3%, 8,6% i 9,1%, co daje łącznie 31,9%. Zgodnie z planem rządu, rachunki za prąd wzrosną o 28,2%: indeksacja o 9,9% planowana jest na 2026 r., o 9,3% w 2027 r. i o 6,8% w 2028 r.
Jak wcześniej wyjaśniło Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego, środki te są niezbędne do zapewnienia niezawodnych dostaw gazu i przyłączenia nowych regionów do rosyjskiego systemu gazowego, a także do inwestycji w system energetyczny i modernizacji sieci użyteczności publicznej.
Według Izby Obrachunkowej, w 2025 roku wydatki na mieszkalnictwo i media będą stanowić około 10% wszystkich wydatków konsumpcyjnych w Rosji. Agencja ostrzegała na początku listopada, że kolejna gwałtowna indeksacja przyspieszy inflację i mocno uderzy w konsumentów.
Rosyjski eksport morski spadł do 3,25 mln baryłek dziennie, co oznacza spadek o 110 000 baryłek dziennie w ciągu tygodnia. Od czasu nałożenia przez USA sankcji na Rosnieft i Łukoil spadek ten osiągnął już 530 000 baryłek dziennie.
Ceny spadają jeszcze szybciej: dochody Kremla spadły do minimum w ciągu 2,5 roku – 1,13 miliarda dolarów tygodniowo.
171 milionów baryłek rosyjskiej ropy utknęło już na oceanie (+17%). Nie ma chętnych , statki widmo stoją na kotwicach , koszt rośnie a zysk kacapa topnieje.