Dnia 2018-04-07 o godz. 12:02 kazuri napisał(a):
> Muszę napisać do tych wszystkich, którzy jeszcze się nie zarejestrowali na bankierze i nie dołączyli do Klubu Sympatyków PAH.
> Jako akcjonariusz HAWE zawsze byłem pozytywnie nastawiony do inicjatywy PAH, ale nie czułem potrzeby angażowania się w to wszystko. Uważałem po prostu, że co ma być to i tak beze mnie się stanie. Chłopaki dobrze działają i moje akcje zbyt wiele nie zmienią, zbyt wiele nie pomogą. Dziś mam trochę więcej czasu i postanowiłem założyć konto na bankierze i mieć stały nick, trwało to 2minuty. Później wysłałem zdjęcie z konta DM na maila PAH i powiem Wam, dziwna sprawa, po prostu poczułem się tak jakbym komuś pomógł w bardzo trudnej sprawie, a to przecież sobie pomagam. Z jakiegoś powodu poczułem się po prostu świetnie.
> Chodzi o to, żeby poświęcić marne kilka minut i nie pluć sobie kiedyś w twarz, że mogłem zrobić więcej albo że mogłem zrobić cokolwiek. Teraz nie chodzi tylko o ilość akcji jaką mamy razem, ale też o ilość osób popierających PAH żeby zobaczyli że jest nas wielu i trzeba się z nami liczyć.
____________________________________________________________________________________________________
Bardzo Ci dziękuję za tą szczerą i mądrą wypowiedź.
Dokładnie o mobilizację takich ludzi jak Ty mi chodzi, którzy uważali że ich głos nic nie zmieni.
Uruchomcie wyobraźnię i pomyślcie teraz sobie że mogłoby nam braknąć np 10 tyś akcji na walnym żeby przegłosować szajkę bo jakiś drobny akcjonariusz sobie machnąl ręką na wszystko i pomyślał ,,co ma być to będzie, niech PAH działa".
I tego jednego drobnego akcjonariusza braknie!?
Nie walczycie o pieniądze dla PAH i afera_hawe , tylko KAŻDY AKCJONARIUSZ WSPÓLNYMI DZIAŁANIAMI WALCZY O SWOJE PIENIĄDZE A INNYCH PRZY OKAZJI! Nie można myśleć na zasadzie ,,PAH ma 9 % to skoro ich było stać tyle nakupić, to stać ich żeby doprowadzić sprawę do konca", to jest najgorszy rodzaj myślenia, bo uzasadnia bezczynność pozostałych!!
A tylko wspólne działanie przyniesie rezultat!
Kolega Mariusz od 2 lat toczy walkę o prawdę, narażając swoją rodzinę, swoje zdrowie, swoje nerwy!
Czy nie nalezy mu się nasz wspólny głos poparcia? Zaoferowanie pomocy?
PRZECIEŻ POMAGAJĄC NAWZAJEM, POMAGAMY DE FACTO SOBIE SAMYM, każdemu z nas PRAWA Z AKCJI WYNIKAJĄCE Z KODEKSU SPÓŁEK HANDLOWYCH NALEZĄ SIĘ JAK PSU BUDA!?
Dlaczego mamy być traktowani jak ŚMIECI i sobie na to pozwalać???
Przez zarząd spółki której jesteśmy NAJWIĘKSZYMI UJAWNIONYMI AKCJONARIUSZAMI???
Przez zarząd i radę nadzorczą która nie ma naszego poparcia i której nie możemy odwołać MIMO ŻE JESTEŚMY NAJWIĘKSZYMI UJAWNIONYMI AKCJONARIUSZAMI???
MIMO ŻE TO MY POWINNIŚMY MIEC WPŁYW NA HAWE TELEKOM O WARTOŚCI 300 MLN ZŁ???
A dążą do tego żeby uczynić NASZE AKCJE TO MAKULATURĄ???
CZY MY ŻYJEMY W ZIMBABWE??? W JEMENIE??? W TADZYKISTANIE? CZECZENI???
W IMIĘ CZEGO NIE MAMY PRAWA DO SWOJEJ WSPÓŁWŁASNOŚCI???
W IMIĘ CZEGO MAMY DAROWAĆ SWOJE PIENIĄDZE???
Czy my jesteśmy frajerami którzy mają na plecach napisane ,,Paluchowski,Kawczyńscy, Brocki - weźcie sobie moją własność za darmo"???
RAZ JESZCZE PYTAM, DLACZEGO MAMY POZWOLIĆ SOBIE BY BYĆ TRAKTOWANI JAK ŚMIECI???
Niech wam dzwonią te pytania w głowie, niech każdy idzie do lustra, spojrzy w oczy i zada pytania, czy na pewno zrobił wszystko w sprawie.
Pozdrawiam i przy okazji Serdecznie Witam kolejnego akcjonariusza, kolegę stef1 !