Myślę, że tacy chciwi pseudo-kapitaliści nie mają narodowości, czy religii i tworzą tą odrębną pazerną, dyskryminującą innych sektę wyznającą bożka mamony. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Bożego. Ale też dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i mogą zdarzyć się pobożni bogacze, którzy pełnią Bożą Wolę.
Dobrego dnia.