Są inwestorzy, którzy nie widzą zbytnio wartości w złocie, czy srebrze. Ja się też do nich zaliczam. Ten wzrost na złocie, to efekt strachu w inwestowaniu w inne aktywa w warunkach ryzyka. Ma to charakter spekulacyjny i jest na nim napompowana bańka, która za niedługo pewnie pęknie, gdy sytuacja konfliktów na świecie będzie opanowywana przez światowych liderów. Wielu z tych, którzy nie zdążą go sprzedać, obudzi się z ręką w naczyniu nocnym.