Skoro już padło „naucz się ortografii gamoniu”, to może warto, żebyś najpierw podszkolił swojego kolegę KEMOTA bo jego wpisy to prawdziwa kopalnia błędów.
W jednym krótkim tekście potrafi zmieścić:
– marrazm zamiast marazm,
– nadzeję zamiast nadzieję,
– przecinki po spacji,
– kropki w środku zdań,
– wielokropki w ilościach hurtowych,
– trzy znaki zapytania naraz,
– składnię, której nie da się obronić nawet w sądzie,
– i patos, który wygląda jak parodia samego siebie.
Więc zanim zaczniecie rozdawać lekcje ortografii, może najpierw ogarnijcie własne podwórko — bo na razie wygląda to tak, jakby analfabeta poprawiał interpunkcję u Sienkiewicza.