no nie wiem.. z jednej strony "zwykły koleś" sprzedający na blogu szkolenia a z drugiej sporo analityków mówiących co innego + inwestor który robi wezwanie sporo powyżej aktualnej ceny
tak na logike troche ciężko mi uwierzyć, że kolejne jelenie wykładają grubą kase na zakup biznesu który w przypadku wzrostu stóp procentowych ma przestać mieć racje bytu
sam nie wiem co zrobić - na tą chwile trzymam i myśle... troche coś za dużo jest chętnych na tą firme od "cwaniaczków z zachodu" :)