Zenek, jesteście z rankorem debeściaki :) Sama długo nie wierzyłam, że bomi może spaść do 1 grosza, a czarna wizja upadłości likwidacyjnej, której nieuchronność rankor zapowiadał już kilka miesięcy temu, wydawała mi się żwyczajnie niemożliwa. A jednak!
Naprawdę niegłupie z Was chłopaki ;) I wiem jedno. Nie wejdę w żadną spółkę, co do której Wy macie ten swój pozornie wredny ironiczno-rzeczowy dystans (i ten Wasz pozorowany narcyzm też mi się podoba, zwłaszcza jak z humorem i dystansem reagujecie na prymitywne zaczepki). Może nie zarobię, ale na pewno wtedy nie stracę, jeśli uwzględnię Wasze ostrzeżenia. Za to uważnie i z pozytywnym nastawieniem przyglądam się spółkom, o których nie piszecie nieufnie. Oczywiście nie polegam ślepo na Waszych rekomendacjach, ale Wasz sposób patrzenia na spółkę bardzo jest zbliżony do mojego inwestowania, więc zbieżność ocen jest nieunikniona. Teraz jestem ciekawa, tak jak igor, czy co do Boryszewa rankor też bedzie miał tyle racji, jak w stosunku do Bomi. A Twe biotechnologiczno-biotonowe skojarzenia oraz uwagi też uważam za bardzo trafne i z ciekawością obserwuję, czy z tej nowej biotechnologicznej perły (in spe) powstanie popiół czy diament.