Powrotu na Wikanę oczywiscie kiedys nie wykluczam, nie ma innej spolki ktora znam tak bardzo na wylot i nie ukrywam,że mimo wszystko mam tez sentymet. Zaletą Wikany i deweloperow jest to ze z bardzo duzym prawdopodobienstwem mozna przewidywac wyniki i mozna to zrobic tak naprawde juz kilka miesiecy wczesniej. Jesli ogolna sytuacja w kraju i w zwiazku z koronawirusem będzie spokojna, jesli bede widzial odbicie na rynku deweloperskim i szanse na poprawę, a kurs bedzie na poziomie satysfakcjonujacym (nie powiem jakim, żeby nie wyszło że naganiam, żeby bylo nizej) to jest szana ze odkupie jakis pakiet Wikany, ale na pewno nie więcej niz 50 000 sztuk. Wpakowanie w Wikane tylu srodkow by ostatecznie dobić do 309 000 sztuk biorac pod uwagę moją sytuiacją materialną było ogromnym ryzykiem i stąpaniem po naprawdę cienkim lodzie i w przypadku negatywnych scenariuszy moglo sie dla mnie naprawde zle skonczyc. Nie moge sobie pozwolic na takie ryzyko po raz drugi