A gwoli wyjasnienia napiszę może, że ten post kogoś kto nie ma odwagi sie nawet normalnie podpisać to nie efekt jakiejs specjalnej troski o moje samopoczucie tylko była próba wykpienia mnie, gdy po tym jak sprzedalismy to kurs poszedl troche do gory. Nie czulem się wykpiony wtedy, bo zdawalem sobie sprawę, że po naszej sprzedazy kurs może urosnać po komunikacie że ktos nowy pojawi się w akcjonariacie, ale mialem wybor sprzedać 309 000 po 2,15, albo nie sprzedac i później byc może miec mozliwosć sprzedazy po 2,50-2,60, ale góra 30 000-50 000 tysięcy i zostać z resztą akcji. Nie czuję sie tym bardziej wykpiony teraz.