Dnia 2020-10-31 o godz. 13:03 ~Gallileo napisał(a):
> A gwoli wyjasnienia napiszę może, że ten post kogoś kto nie ma odwagi sie nawet normalnie podpisać to nie efekt jakiejs specjalnej troski o moje samopoczucie tylko była próba wykpienia mnie, gdy po tym jak sprzedalismy to kurs poszedl troche do gory. Nie czulem się wykpiony wtedy, bo zdawalem sobie sprawę, że po naszej sprzedazy kurs może urosnać po komunikacie że ktos nowy pojawi się w akcjonariacie, ale mialem wybor sprzedać 309 000 po 2,15, albo nie sprzedac i później byc może miec mozliwosć sprzedazy po 2,50-2,60, ale góra 30 000-50 000 tysięcy i zostać z resztą akcji. Nie czuję sie tym bardziej wykpiony teraz
Gallileo.
kim ty jesteś naprawdę
I pytam się, kim ty jesteś naprawdę.
Gdy byłam młoda i głupia, myślałam, że jesteś dziarski, pełen werwy elegant, ale teraz widzę, kim ty jesteś naprawdę.
Ale kim ty jesteś... naprawdę?
I myślę, że to by nie zabolało gdyby ława przysięgłych zobaczyła kim ty naprawdę jesteś.
Cóż, ale wszyscy, których zdradzałeś, nie potrafili zrozumieć kim ty naprawdę jesteś.
Ale tylko dopóki się nie dowie, kim ty naprawdę jesteś.
Musi dowiedzieć kim ty tak naprawdę jesteś.
I myślę, że to by nie zabolało gdyby ława przysięgłych zobaczyła kim ty naprawdę jesteś.
W gruncie rzeczy ja nawet nie wiem kim ty tak naprawdę jesteś.