mrkuchar.
Prawda-w BOSiu tez czesc frankowcow zostala "uwieziona". Pewnie jakis tam ich procent ma do splaty kredyt przekraczajacy wartosc mieszkania. Aktualna sytuacje mozna tez interpretowac w odwrotny sposob:
1)huczne zapowiedzi prezydenta przymusowego przewalutowania kredytow frankowych mozna wlozyc miedzy bajki. Dopoki franek jest ponizej 4 PLN nikt tematu nie bedzie chcial ruszac, ew beda to dzialania pozorowane
2)pozwow zbiorowych w tej sprawie nie bedzie/beda torpedowane-kazdy kredytobiorca bedzie musial indywidualnie dochodzic swojego (rowniez w przypadku historycznego stosowania klauzul abuzywnych). Jak wyglada walka banku z osoba prywantna chyba nikomu nie musze tlumaczyc-potrzeba duzo cierpliwosci, zdrowia, pieniedzy i stalowych nerwow-czyli te zagrozenie dla BOSia tez nie istnieje
3)wiekszosc hipotek jest splacana. Statystycznie rzecz biorac hipoteki we frankach splacane sa lepiej niz te w zlotych (przynajmniej dotychczas)
4)Kazdy nowy miesiac to minimalne zmniejszenie salda kredytow frankowych. Przytoczone przez ciebie procety to dane sprzed pol roku. Teraz jest juz nieco lepiej. Ta tendencja sie utrzyma. Nowych kredytow frankowych praktycznie sie nie udziela.
Podsumowujac, jedyne realne zagrozenie dla druzyny zielonych to uderzenie kryzysu i zlotowka szorujaca po dnie, ale dotyczy to wiekszosci polskich bankow.
Ja bym fankami tak nie straszyl.