Jaka pralnia?
Babajew & Co. przejęli spółkę w kwietniu 2011 roku i rzeczywiście chcieli budować całe osiedle pod Moskwą. Ceny tam może nadal są(?), w każdym razie wtedy były kosmiczne za mkw. Zysk mógł być też bardziej niż kosmiczny. Wybór polskiej spółki nie był taki głupi. Trwały przygotowania do inwestycji...
3 lata później na Ukrainie pojawiły się zielone ludziki ... potem sankcje. Wszystko upadło.
Gdyby miała to być pralnia to w 2011 roku musieli by przewidzieć co będzie 3 lata później, czyli Ukraina + że będą sankcje, itd.
Żadna pralnia. Sankcje = Siła wyższa.
Pralnię prościej można zrobić w cywilizowanym świecie ... a w kacapii wcale jej nie trzeba robić.