Najlepsze jest to, że ten koleś naprawdę wyciął mojego posta z 2017 roku, który jest z dzisiejszego puntu widzenia żałosny:)
No cóż, nie dość, że forum zaśmiecone to jeszcze ktoś czyta moje posty i je wkleja w jakimś celu....
No wiadomo, w celu ośmieszenia piszącego, czyli akurat mnie.
Nieważne w sumie.
Jeśli chodzi o inwestycję w CLN to nikt nie straci kto kupi i będzie trzymał.
Ja też w pewnym sensie dobrnąłem do granic możliwości kupowania za jakąś większą kasę, co nie jest fajne.
Jak dla mnie to nie ma oczywistej i bezpiecznej spółki na GPW jak CLN i tego się trzymam.
I tak wszyscy inwestorzy a nie trolle spotkamy się mam nadzieję w nowym centrum B+R na koniec roku.