Tobik, tam chyba jest spacja przed nickiem. Ale i tak zgłoś do moderatora, powinien to usunąć według mnie, bo to ewidentnie próba podszycia się pod Ciebie.
Z ciekawością obnażam proste metody manipulacji stosowane przez trolle i zastanawiam się, czy to jeszcze działa na kogokolwiek? Próby wpływania na emocje, przesadne wyolbrzymianie mało istotnych detali, ataki personalne, próby ośmieszania rozmówców - to jest tak oczywiste, że wątpię, aby ktokolwiek o inteligencji wyższej niż pierwotniak się na to łapał. Ale może się mylę? Przecież PiS działa tak samo i połowa społeczeństwa się na to jednak nabiera.
Myślę, że dla czytających nas osób warto podkreślić, że inwestując w CLN chyba dla żadnego z nas nie mają znaczenia krótkoterminowe detale. Czy zysk w danym momencie jest większy czy mniejszy, lek opóźniony czy nie, w rozwoju 5 czy 15 cząstek. Ja sobie zadaję pytania: czy ta spółka, ta branża, te osoby zarządzające to coś, co chce mieć w portfelu i co uważam za przyszłościowe? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, a jest, to nie mają dla mnie znaczenia żadne opóźnienia, poślizgi, gorsze wyniki w danym półroczu. To wszystko smoke and mirrors, które usiłują wykorzystać trolle. W ramach skromnych możliwości finansowych dokupuję i tyle. A nawet gdybym te pieniądze z jakiegoś powodu stracił, to są to tylko i wyłącznie pieniądze, zarobię kolejne.
Co do rekomendacji - pamiętam, gdy wchodziłem na giełdę 10 lat temu, wszystko wydawało mi się proste. Są rekomendacje szacownych instytucji, warto po prostu ich słuchać i zarabiać. Jakże się rozczarowałem, gdy okazało się, że jest to nic nie warte i lepszy efekt dałoby rzucanie kostką. Rekomendacje miałyby sens, gdyby instytucje je wydające były rozliczane z ich skuteczności. Obecnie niestety można podejrzewać, że są elementem obecnej na giełdzie manipulacji.