A skoro ulica nie chciała dłuższy czas sypać to zasypali pakiet swoimi. I teraz nic, i za chwilę znowu się pojawi jakiś większy pakiet na K. I może akurat ktoś kto ma kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy pomyśli że lepiej wywalić bo później może nie być jak, bo obroty znikome, a już poprzednia okazja uciekła. Kilka razy już było to grane. Identyczny scenariusz.