No do nas pan przyszedł z takim zeszytem w którym zapisywał rózne informacje. Całość omawiania tego zeszytu trwała tylko cztery godziny. Juz tym czasem gość mnie wyprowadził z równowagi bo zapewnial że potrwa to może godzinkę. Po wypełnieniu tego zeszytu podpisaliśmy to czyi zgodziliśmy sie na obrót naszymi danymi celem wybrania najlepszego baku w którym mamy zamiar wziąć kredyt na remont mieszkania. Gośc bardzo nachalny tym nie najbardziej wkur........ , już wycofaliśmy dane z ich bazy Więcej nie chce faceta widzieć na oczy musiałam go prawie wyrzucic z mieszkania bo cztery godziny mało mu było.