Mały kapitał to muszę grać ostro, 5%+ średnio na miesiąc wciąż w zasięgu ręki do końca roku.
Dziś poza netem i podwójny szczyt (przygotowywałem się pod tą wspinaczkę od poniedziałku) na 98 przepadł, wyskoczyłem z pociągu po 94,58 - zysk starczył na prowizję maklera i dobre wino rocznik bieżący.
Kości nie połamałem przy skoku, czekam znów na miedziaka, jak myślicie po ile wskoczyć 89, czy 75?
Szkoda zdradzonej energi wiedziałem że lala zrobi dobrze od dłuższego czasu i zdradziłem ją w poniedziałek z miedziakiem.
Poczeka na mnie Energa na 9,20?. Na 8,28 i 8,60 już mi pomachała i innym kusiola dała.
Asbis - ach żeby była wolna kasa to bym uśredniał pod długi termin.
Może zagrać w pokera z Brasterem?
Pozdro braciaszki z dużym spokojnie pracującym kapitałem.
PS Cwaniak PZU 31,98 i koniec jazdy?
Ktoś z Was dał namiar na Polimex?, graty jak u mojego Taty