To ja się włączę w dyskusję o tym na czym polega inwestowanie w spółki płacące dywidendy, na moim przykładzie :) Może komuś to otworzy wreszcie oczy. Każdy ma swoją głowe i może sobie policzyć wszystko, ale widzę że ludziom idzie to topornie i dlatego nieudanie inwestują na giełdzie. Popełniają błędy. Zaraz znajdzie się hejter co mi napisze, że sie wymądrzam i chwalę. Mam to w nosie :) Akurat mam czym się chwalić i lubię też dzielić się zdobytym doświadczeniem. Może ktoś skorzysta i za parę lat będzie wdzięczny :)
Inwestuję na giełdzie ok. 10lat i w 90% wybieram spółki dywidendowe, inwestuję średnio i długofalowo.
Teraz przykład inwestycji w ABCDATA. Dla uproszczenia podam na przykładzie tylko 1000szt. akcji bo to można sobie przeskalować i w ujęciu % wyjdzie rozwiązanie dla każdego wolumenu. Mam duuuzo więcej, ale dla tego liczenia to nie ma znaczenia. W kalkulacjach biorę pod uwagę zawsze 19% podatku. Zaniedbuję tylko prowizję od transakcji w DM - 0,19% w moim przypadku.
START 1000szt. akcji kupione po 3,05zł w 2016r. -- zatem inwestycja 3050zł.
Od tego momentu dwie dywidendy 39gr i 8 gr. -- razem zarobek (już netto po podatku) 381zł
Ta kwota z dywidendy do powtórnego zainwestowania w ABCDATA --- dokupienie 205szt. akcji (po cenie 1,85zł).
Stan aktualny przed kolejną zbliżającą się dywidendą -- 1205 szt. akcji. I to do tego momentu jest oparte na faktach, poniżej dalej są moje założenia i warianty zdarzeń.
Konserwatywne założenie, że najbliższa dywidenda będzie oscylowała 15-17gr. Dla uproszczenia liczenia biorę 15gr. To daje dla tego przykładu 146zł netto. Ta kwota znów na zakup akcji. Znów założenie neutralne/konserwatywne, że kupno nastąpi po 2,05zł (aczkolwiek jest większa szansa, że kurs będzie już dużo wyżej bo zostanie podciągnięty pod dywidendę), czyli do puli dojdą 72szt. akcji. Razem zatem po dwóch pełnych latach z małym hakiem od pierwszej zainwestowanej kwoty i zgarnięciu trzech dywidend w puli jest 1277akcji.
Teraz moje założenia wariantów zdarzeń co do "wyjścia z inwestycji" (powiedzmy do mx. ok. 2,5 roku od zainwestowania, oczywiście można na długofalowym przykładzie też:
1. Wariant pesymistyczny - Minie 2-2,5 roku, zgarnę 3 dywidendy sprzedaję całą pulę po cenie 2,35zł czyli po bieżącej Wartości Księgowej spółki. Jest to oczywiście podejście konserwatywne bo przy obecnej rynkowej sytuacji w branży to obstawiam wyżej w kolejnych wariantach (cały szum i zamieszani wokół AB itp, faktury już minął, kur opadł, teraz branża). No ale jak inwestuję w 10-15 spółek to zawsze wariantuję sobie wszystko, żeby robić to z rozsądkiem i pełnym rozumieniu, ograniczając ryzyka i móc na tym zarabiać, żyć z giełdy. Otrzymuję zatem ~3000zł. Zatem w wariancie pesymistycznym zainwestowałem 3050zł minęło 2-2,5roku i wychodząc z inwestycji otrzymuję 3000zł. Jestem na takiej kwocie inwestycji stratny 50zł (+ ktoś mi zaraz dopisze utracone korzyści np. gdyby środki leżały przez te dwa lata na lokacie 1,5% netto w skali roku). Jak dla mnie przy takim inwestowaniu dywidendowym i reinwestowaniu środków z dywidendy to i tak bardzo niskie ryzyko. I jedyne co mogłoby mnie pogrzebać to gdyby z tych 10-15 spółek wszystkie dawały w taki sposób straty. Na przestrzeni 10 lat nigdy tak sie nie zdarzyło, żeby w 100% tylko warianty pesymistyczne na wszystkich spółkach się materializowały.
2. Wariant neutralny-realistyczny - mija 2-3,5roku, zgarniam 3 dywidendy i je reinwestuje. Spółka po spadkach wynikających z zawirowań w branży wraca na swoje prawidłowe tory (już widać ewidentne ożywienie). Kurs wraca do swojej średniej 5-letniej tj. ok 3,10zł. Sprzedaję całą pulę 1277akcji. Otrzymujemy 3959zł. Zarobiłem zatem netto ok 800zł (tutaj robię lekkie uproszczenie bo w różnych momentach akcje były kupowane z dywidend, w excelu mam szczegółowo co do grosza na poszczególnych sekwencjach :) ). Zatem w dwa lata 800zł netto z kwoty wstępnej 3050zł daje 26% netto przez dwa lata. Czyli upraszczając 13%netto rocznie. Każdy samemu sobie odpowie czy dla niego to dużo czy mało. Dla mnie odpowiednio. 13% netto rocznie jak lokaty są powiedzmy na przestrzeni lat 1,5%-4% netto to daje dobry wynik.
3. Wariant optymistyczny. Spółka wraca do poziomów powyżej 4zł, czyli tam gdzie jest jej miejsce i gdzie Główny akcjonariusz niejednokrotnie podkreślał, ze to jej minimum. Zawirowania rynkowe w ost. roku,dwóch troche odbiły sie , ale jak pisałem to już za nami. Wariant optymistyczny zakłada zatem sprzedaż po min. 4zł wszystkich 1277akcji. Otrzymujemy 5108zł, czyli zarobek ok. 1700zł netto z kwoty inwewstycji 3050zł. To daje ok. 56% w ok. dwa lata, czyli 28% netto w skali roku...
Podsumowanie.
Moim zdaniem inwestowanie w spółki dywidendowe, z założeniu reinwestując zawsze kowty netto dywident otrzymanych to przy inwestycjach średnio i długo falowych świetne rozwiązanie, co wykazał mój faktyczny przykład powyżej. Jedyne ryzyko w takich inwetycjach to gdyby powiedzmy z 15spółek 100% było tylko w wariantach pesymistycznych to wyszłoby się ze stratą jedno cyfrową. Ale to jest tak samo mało prawdopodobne jak to że 100% wyjdzie się w warinatach optymistycznych. Z mojego doświadczenia ponad 10lat wychodzi, że oscyluje takie podejście w okół średniej ważonej ze wszystkich inwestycji powyżej warinatów realistycznego-neutralnego z 10lat, 18% netto, podkreślam już netto gotówki z inwestycji rocznie. Jak zacząłem sobie inwestować to najpierw oczywiście kilka tygodni mieliłem w Excelu na przykładzie różnych dywidendowych spółek historyczne zdarzenia warinatowałem doszedłem do wniosków, zacząłem te zasady stosować.
Po ponad 10latach wiem, że się sprawdzają i musiałbym upaść na głowę gdyby oddawać oszczędności na lokatę. Będąc konsekwentnym w działaniu, inwestując w 10-15spółek dywidendowych żeby rozproszyć ryzyko i spokojnie osiągać takie rezultaty to można naprawdę prowadzić sobie sensowne życie. Taka własna spokojna praca przy komputerze w domu, 75-80% etatu. Jak poza pracą i nadzorowaniem swoich inwestycji giełdowych zawsze zostanie jeszcze trochę czasu na jakieś dodatkowe sporadyczne prace, żeby powiększyć pule do inwestowania.
Tak. Inwestowanie w spółki dywidendowe w średnim i długim terminie, robione rozsądnie i konsekwentie według zasad, postawionego celu, robiąc to na ok. 10 spółkach jednocześnie DAJE BARDZO DOBRE ZAROBKI, DAJE WŁASNĄ SPOKOJNĄ PRACĘ NA PORZĄDNE ŻYCIE bez względu na to jakie otoczenie rynkowe, polityczne i gospodarcze (czas to neutralizuje i liczba spółek).
Pozdrawiam wszystkich i udanych inwestycji, w tym w ABCdata, solidną spółkę dywidendową.