Narazie konsekwentnie wykonuje plan naprawczy, jeżeli faktycznie uzyskałoby się zwiększyć przychody dwukrotnie to nie widzę kłopotu, żeby spółka miała wewnętrzną wartość dwukrotnie większą. Do końca Q2 jedyny powód do wzrostów to, to że spółka byłaby obiektywnie tania (aktualnie ma jak na siebie nieskie P/E ale czy to powód do inwestycji?) i będzie się ładowało jakieś OFE, które poprzez płynność wyniesie spółke znowu na P/E 25. Komentarze, że 2-3 lata temu było tak na jakiejs spółcem, a co to ma do rzeczy?