Tylko analiza powinna uwzględniać dwa scenariusze: dobry i zły. Powinna opisywać ryzyka. Na Digialu obecnie dwa rzucają się w oczy. Że gry nie będą hitami i nie będą zarabiały.(dlatego niegłupim pomysłem jest stanie obecnie z boku i poczekanie na pierwsze osiągnięcia spółki).No i drugie ryzyko - emisja. Ale potrafię zrozumieć tych co to bezgranicznie ufają Januaremu. przecież on zawsze daje zarobić. Nawiasem mówiąc ilu już takich guru było na GPW? Tak jak potrafię rozumieć tych co to po sprawdzeniu że nie trafili w lotto powtórnie wypełniają kupon. Bo a nuż tym razem się uda?