Otwartej komunikacji nie było nigdy, sensownych propozycji także - trwa gra na czas, odbijanie piłeczki i jakieś dziwne boksowania. Nie wierzę w to co zarząd pisze - ci ludzie utracili wiarygodność. Wszystkie ich dokumenty - memoranda, uchwały, umowy mają wartość papieru, który wiesza się w określonych miejscach...