a cholera wie co jutro będzie. jedni będą sprzedawać fakty. drudzy wsiadać w pośpiechu do pociągu bo january - bóg się im objawił.
Ja popatrzę, spokojnie. Pocieszające w tym wszsytkim jest to, że nikt nie wydaje kasy na "śmiecia". Każdy chce zarabić. Nawet nienasycony january :)).
Spokojniej nocy. Mamy drugą turę wyborów :). Zdrówko.