~Tyle OK,OK.
Zgadzam się z twoimi ocenami. Ja mam trochę inny styl inwestowania. Zawsze inwestuję tam, gdzie jest określane maksymalne ryzyko. Jest to pewna prawda giełdowa: tam gdzie jest określane maksymalne ryzyko, nigddy nie stracisz. To się sprawdza.
Nie wierzyłem, że przydzielą mi akcje Nestmedic w ofercie prywatnej. Niby to miało być wysokie ryzyko. Jakie ryzyko? Czy te akcje mogły nisko wystartować? A nawet, jeśli nic się nie będzie działo, to będą poniżej ceny emisyjnej?
Chciałem zarejestrować się na bankierze, oczywiście jako topol2.
Ale w trakccie rejestracji okazało się, że wiele lat temu zarejestrowałem się na moim adresie mail jako defenetre.
Nie lubię zmieniać nicków, ale tak wyszło.
Przypominam również, że na śmieciach używam nick scarcrow.
Bo każdy segment jest ważny. Nawet śmieciowy.