Nie wyżywam się na bomiwtopionych, ale na bominaiwnych arogantach i ignorantach oraz karmicielach trolla, którzy umieja pisać setki postów o rankorze, a zadnego sensownie o bomi... ;-D
Nie jestem biurem doradczym.
I nie wiem, czy szukasz pocieszenia (to nie u mnie), czy rozwiania złudzen (to od dawna wiesz).
I skad wiesz, ze do konca roku się rozstrzygnie a nie wcześniej?
Bo ja nie wiem.
i stawiam kokosy przeciw orzechom, ze moze nawet we wrzesniu bomi bedzie giełdową przeszłością po likwidacji...
Nie znam procedur i terminów, ale dla mnie cały czas trwa bomiagonia i nie widzę, zadnego powodu, by wierzyć w uratowanie i zarabianie na bomi.
Chyba ze pojawi się jakiś Walmart lub inna globalna sieć i wchłonie bomi pozwalając zachować logo i nazwę...
Spytam tak:
- z czego, jak i kiedy bomi oddać długi?
- jak i kiedy bomi ma zarabiać na siebie i swe długi (o zysku nie wspominając)
- pod jakim zarządem ma sie to odbyć?
- czy za rok obecny zarzad dostanie absolutorium?
- czy nie pojawia sie jakies kolejne niemiłe infa po walnym i po wynikach za 2Q i zwłaszcza 3Q
Z twoich obserwacji wynika fifty-fifty.
Z moich,k zwłaszcza po u7padłosci rabatu, wynika, co wielokrotnie pisałem...
Napisz, co Twoim zdaniem przemawia za tym, ze jest aż 50% szans na to, że bomi da się uratowac...