Panie Koprovsky taki klient jak Pan to prawdziwy skarb... z byle bzdurką do prezesa zarzadu spółki giełdowej.. buahaha nieźle, a co do panienek, pewnie że narzekaja jak wiekszosc osob wykonujacych proste prace niewymagajce kwalifikacji specjalnych... chce pewnie zarobić piątala miesiecznie i miec wolne weekendy...
Pan tam chodzi z nienawisci????