Ok rozmowa się bardziej klei.
Ja tylko próbuję Wam umysłowić, że koszty wyprodukowania długomtrażowego filmu na poziomie zncznie przekraczają kwotę o której mowa. Jak już kiedyś napisałem branża jest na tyle mała, że nie ma tu zbytnio mowy o zawiści. Częstokroć sukcesy konkurenta w branży odbieramy jako własne, tak tutaj jest. Jednak marzenia o stworzenia wirtualnego aktora muszą zostać odroczone na naprawdę długi czas. Być może firma przedstawi coś co Was wszystkich zaskoczy, ale jeżeli ktoś kto siedzi w branży mógłby się chociaż domyślać o co chodzi. Ja siedzę i nie wiem.
Naprawdę jeżeli chodzi o technologię jesteśmy blisko zachodu (mokapy nie są wcale takie drogie) - jeżeli chodzi zaś o innowacyjność to nie sądzę żeby coś mogło Mnie przynajmniej w najbliższym czasie zaskoczyć.
Pozdrawiam i dziękuję za sprowadzenie rozmowy na właściwe tory