nie wylewajmy dziecka z kąpielą,
może facet napisał prawdę, a Wy go straszycie,
podał konkretne informacje, które każdy akcjonariusz może sprawdzić sam, zwłaszcza warszawiacy,
nie wiem, czy wiecie /na pewno nie wszyscy/, że na walnym była mowa o dużej braków inwentaryzacyjnych w sklepach bomi /3,5-3 % obrotu, podczas gdy w branży 1%/, użyto słowa "kradzieże" i o zwolnieniach z tego powodu,
czy to potwierdzasz?
a może to na tym polegał szantaż, o którym piszesz?