Ryzyko jest ok, gorzej jeśli się wie że papier ma miejsce i perspektywy do dalszego pikowania, ale liczy się na łut szczęścia myśląc że coś jest prawdopodobnie ukrywane i że stąd odbije jak nadejdzie ta wspaniała wiadomość... Przewija się tu co jakiś czas nowa grupa inwestorów którzy jak zabawią trochę to dostrzegają lepiej że tąpnięcie jest jak najbardziej prawdopodobne. Wtedy oddają i nabywają następni i tak to się kręci wokół 03. Nie bez znaczenia jest oczywiście blokada z góry przez tych którzy będą naciskać tutaj guzik w windzie w dół jak tylko skończy się ubieranie. Na razie znowu idzie opornie ale mają czas... całe lata... A i wiele innych spółek na których gonią kasę bo tam leszcze już sobie odpuściły.
Co do walki dobra ze złem to uważam że trzeba i na takich forach o tym napomykać bo to ważniejsze niż to nasze zarabianie tutaj.A dzieje się: legł proruski na Słowacji teraz proamerykański w Iranie.Ten sam który pozwolił Amerykanom zademonstrować ile rakiet potrafią zestrzelić nad Izraelem żeby rezydent Kremla wiedział że to potrafią, a wiemy jak wygrażał że "po jednej Jankeskiej rakiecie nad Rosją on wyśle rój", bo myślał że będzie nie do przechwycenia.Mówił też w wywiadzie że postawi na supersoniki a tych strącilina na Ukrainie kilkanaście...Wygląda jakby dobro zaczynało przeważać.
I czekamy spokojnie 01.