Mylisz się. W przypadku GR nie byli współwydawcą, tylko deweloperem. Tutaj są tym i tym, zatem 50/50 to minimum jakie należy przewidywać i to wcale nie znaczy, że nie mieli kasy. Moim zdaniem wzięli Lyrical Games, żeby mieć większą ekspozycję na USA (marketing). Nie zapominajmy, że jednocześnie zaczynają produkować kolejną grę.