Moim zdaniem problemem zarówno w przypadku GR1 i GR2 były "cudowne" umowy z wydawcami na mocy, których zrobili gry za fr...ajer bo prawie całe zyski poszly do wydawców. Tak wiem zdobyli rozpoznawalność i pokazali, że umieją się bawić w robienie gier. Czy można było inaczej, tego nie wiem nie mniej jednak fakty są takie, że kurs jest na poziomie 2 z haczykiem i kapitalizacja też nie jest zbyt wysoka jak na studio tej klasy.
Pragnę przypomnieć, że przy valor mortis też mają wspolwydawce....
Nie mówię, że podział zysków będzie taki jak przy gr ale jednak będzie.