Dzisiaj np. Chiny. Tylko NEWAG nie sprzedaje w Chinach, i tamte spadki nie mają żadnego wpływu na budżety zakupowe pociągów w Europie - największym rynku. A największy światowy konkurent z Chin dzisiaj właśnie zaliczył przecenę, i słabnie. Skoro największy konkurent Stadlerai i Siemensa z którymi współpracuje NEWAG słabnie, to nie bardzo rozumiem dlaczego jest to odbierane negatywnie. Przecież to pozytywna informacja, podobnie jak coraz tańsze surowce do budowy pociągów...
Te spadające noże akurat na NEWAGU nie ranią.