Dnia 2015-08-23 o godz. 22:45 ~kra_kra_hahaha napisał(a):
> Dnia 2015-08-23 o godz. 09:00 ~hahhaha napisał(a):
> > Dnia 2015-08-22 o godz. 21:43 ~hahahaha napisał(a):
> > > Odkąd pamiętam to mmm narzekał, narzekał przy 40 groszach, 50,60,70,80,90,1 zł, 1.2,1,4.1.6,1.8.....
> > > On nie jest od zarabiania, to nauczyciel historii :))))))))))
> > > Za tydzień wraca do szkoły, aż zazdroszczę jego uczniom ;)
> >
> > odezwał się kolejny historyk venoktórego historię pamięta 40 gr i jazda w górę bhahahahhaha urodził się niedawno nie pamiętając że wpierw błyło jakoś 30 zl 20 zł 15 zł 10 ( ponoć to jakaś okazja była i emisje po tyle dla ludu mieli lub też zrobili - historykiem nie jestem hahahah
>
> Takich co się niedawno na Erne urodziło jest wielu, wasze pokolenie, tych spekulantów, którym się nie udało, to faktycznie historia.
> Mnie nie obchodzi ile stracił mmm, ja tylko oceniam jego i jemu podobnych jako nieudaczników, po tym co pisali, kiedy ja kupowałem Erne.
> Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że nadchodzi czas Erne a skończył się czas mmmów i krakraków.
> Ale nie martwcie się krakraki, może jakaś korekta pojawi się po drodze:))
>
poczytaj dokładnie kiedy sprzedawałem bo jeszcze ponad 60 % brakuje kiedy to dałem się wyleszczyć
może ty jesteś zakochany w figurancie i to jest jedyna słuszna droga dla cię kupować papiery z nim związanie
ja zwyczajnie widzę na parkiecie dużo dużo ciekawszych spółek ale jakoś lubię czasem coś napisać o tym gniocie który oczywiście może dać zarobić - nawet na spółkach w upadłości likwidacyjnej można zarobić więc i tu zawsze znajdą się ryzykanci
nie tylko ja tu jestem historykiem jak ty to widzisz
Superauto niczym podwyżki w Fedzie
Samochód wygląda okazale, ale nie jest on niestety odbiciem tego, jak wygląda przeszłość spółki. Historia Arrinery - a właściwie dawnego Veno, przemianowanego w zeszłym roku na
Erne Ventures SA, posiadającego prawie 80% akcji Arrinera SA – to pasmo niespełnionych obietnic.
VenoCar ma zadebiutować wiosnąBudowę i sprzedaż „polskiego superauta” firma obiecywała już w 2008 roku, debiutując na rynku NewConnect. 7 września 2010 roku ówczesny prezes Veno SA, pan Arkadiusz Kuich, podczas WZA obiecał, że
zakończenie prac nad prototypem nastąpi „pod koniec roku”, a pierwszy egzemplarz przeznaczony do sprzedaży będzie gotowy za kolejne 8 miesięcy.
Teraz prototyp już istnieje i podobno nawet jeździ. Ale to jeszcze nie oznacza, że szybko trafi do sprzedaży. Testy, homologacje, zezwolenia i cała motoryzacyjna biurokracja może zająć jeszcze dużo czasu. A i tak nie wiadomo, czy auto otworzy kieszenie bogatych nabywców. Na polskie superauto czekamy niemal równie długo, co
na zerwanie z polityką zerowych stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Na gotowe i w pełni sprawne auto, jak i
na wyższe stopy w USA, jeszcze trochę poczekamy.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-kuszeni-supersamochodem-7245414.html
czekajmy więc cierpliwie na kolejne lata