Po wejściu w życie uchwały o odrolnieniu gruntów Ceramika Marconi Sp. z o.o. zamierza nabyć dzierżawioną nieruchomość na własność ze środków własnych nie pochodzących z planowanej publicznej emisji akcji Emitenta./chodzi o prywatny grunt Pani Barbary na którym stoi fabryka w strefie/ To jest cytat z prospektu z 2004 można powiedzieć iż jest to działanie na szkodę pozostałych akcjonariuszy ,na podstawie tego cytatu można sądownie nakazać sprzedaż tych gruntów Polcoloritowi ale po cenach z 2003 roku , wtedy na wzroście wartości tych gruntów zyskaliby również pozostali akcjonariusze nie tylko Pani Barbara, dlatego ze względu na ten zapis który był w Prospekcie brak jest tutaj zagrożenia ,dodatkowo osoby które kupowały te akcje na GPW nie wiedziały o tym gdyż było to zatajone przez Spółkę i prezeskę Panią Barbarę a ta informacja powinna być w każdym rocznym raporcie ale jej nie było można to wykorzystać i powództwem cywilnym atakować o odszkodowanie może by się nawet wygrało /należy uważać na przedawnienie roszczenia gdyż ta informacja jest już jawna bo podano ją w raporcie za 2015 rok .oraz na walnym jedno z naszych pytań dotyczyło tych gruntów.
Jeszcze raz powtarzam organizując to Porozumienie nie miałem wpływu na to jakie osoby się zgłoszą ,większość osób które mają dużo akcji niestety jest bardzo ugodowo,przebaczająca ,rozgrzeszająco nastawiona do Pani Barbary, dla dobra negocjacji i szukania kompromisowego rozwiązania tej sytuacji, Dlatego też moje wpisy czy innych osób mogły psuć atmosferę negocjacyjną.jednak ja piszę to co myślę ,Ja umywam ręce od negocjacji dla paru srebniaków Jeśli z negocjacji nic nie wyjdzie i osoby nastawione ugodowo wypowiedzą Pani Barbarze wojnę wtedy się dopiero zacznie ,Wracając do słusznego pytania o znak firmowy to nie znam na nie odpowiedzi powinien mieć jakąś wartość a niema go nigdzie ujętego w żadnym raporcie czyli możemy go potraktować jako dodatkowy majątek ponad to co jest w wartości księgowej,Pomimo tego iż te osoby są nastawione rozgrzeszająco to dotyczy to przeszłości i należy sobie jasno powiedzieć iż wszelkie przyszłe działania niekorzystne dla pozostałych akcjonariuszy nie będą tolerowane i wszelkimi możliwymi środkami prawnymi będą blokowane i byłoby to jednoznaczne z wypowiedzeniem wojny i zmianą nastawienia tych osób i z wprowadzeniem w życie różnych działań odwetowych, a w osobach które mają te akcje /chodzi głównie o profesje/ jest duży potencjał i dopiero wtedy Pani Barbara przekona się jaka moc jest w Porozumieniu i jeśli ktoś ją namówił do realizowania scenariusza nieudanego wyrzucenia nas z GPW to będzie o tej osobie mówić gorzej niż podobno mówi o Panu Hajduku