W elektronicznych gazetach, gdzie linki do nich tu były zamieszczane, stało, że likwidacyjna jest na wniosek Zarządu.
A nawet gdyby tak było jak piszesz.
Przecież się to kupy nie trzyma.
Napisałem: długi za niezamknięte lokalizacje nie wchodzą do układu. W czym więc problem?
Dla mnie, jak teraz sobie przemyślałem, to całym impulsem była zmiana warunków układu.
Bomi samo się przyznało, że pierwotnych warunków nie jest w stanie wypełnić. Toby się zgadzało z tempem działania sądów,
Wtedy pisałem, że jest źle. Bomifani odpisywali, że jest super, bo Bomi mógł pozwolić sobie na zmianę warunków układu na gorsze dla wierzycieli.