Dlaczego każdy z bomifanów ma wstręt do liczb
Warunki układu: 60% redukcji długo - do odzyskania 40%
ALE
1/2 w akcjach to jest 20% długu po cenie dwukrotnie wyższej od spodziewanej rynkowej - to czyni 10% długu do odzyskania
1/2 w gotówce to jest 20%, ale przez 10 lat. Zakładając 5% inflacji, co daje 25% spadek realnej wartości - robi się 15% długu do odzyskania. Ale trzeba jeszcze uwzględnić utratę zysków wynikających z posiadania gotówki od razu, którą można zamienić na zarabiające kredyty. W procencie rozkładanym to będzie ca. 5% rocznie przez 10 lat co daję redukcję o ca. 50%. Razem w postaci gotówki banki odzyskałyby ca 7,5% długu.
RAZEM do odzyskania było ca 17%. Początkowego długu.
POD WARUNKIEM powodzenia franczyzy.
17% z 220mln długu daje ca 35 mln DO ODZYSKANIA!
Pod warunkiem, że BOMI z franczyzy pozyskiwałoby ca 4 mln PLN co roku, które mogłoby przeznaczyć na spłatę banków. Co jest NIEREALNE!
Bomifani, cyfry nie kłamią. Przedstawiałem je Wam WIELOKROTNIE, ale woleliście zatykać uszy i krzyczeć: "Zenek, ile ci płacą"