Jak ktoś ma tutaj włożone 50% portfela to może i ma czas jeździć na walne. Większość jednak ma po kilka tysięcy akcji. Potrzebne jest stowarzyszenie, wtedy będzie można realnie coś zrobić, no ale takie rzeczy to musi zainicjować ktoś z dużym pakietem, nikt kto ma włożone tutaj 10-20 tys. nie będzie się bawił w tworzenie frontu wyzwolenia spółki. Za tyle mogę sobie popisać od czasu do czasu na bankierze w ramach rozrywki i analizy sytuacji:)
Pomijam już fakt, że na WZA co najwyżej doczekasz się kolejnego nawijania makaronu na uszy. Serio spodziewasz się, że prezes będzie w kuluarach spowiadał się jakiemuś randomowi ze swojej strategii i tajnych konszachtów? Przypominam że gość robił nie raz webinary i pierwszy temat z brzegu - tajemniczy inwestor, którego mieli niby dogrywać i rajd po funduszach. Tak wiem napiszesz, że jakbym był na WZA to mógłbym się zapytać prezesa, ale serio nie chce mi się słuchać jego mętnych tłumaczeń typu, że "to nie ten czas", "było zainteresowanie, ale się rozmyślili" itp.. Jak ty lubisz jeździć i tak marnować życie, to ok.