Tiaaa, a wystarczyłoby wejść na stronę instytutu naukowego który przeprowadził badania by się dowiedzieć,że były finansowaneg z grantu ( numery grantów na dole w nawiasach), zarówno przez rząd chiński jak i amerykański. Firty-Fifty. W badaniach oczywiście brala tez udzial strona chińska. Można wygooglać nr grantu, to informacja publiczna i sprawdzić, jacy naukowcy, ile osób etc. Jaki uniwerek w pekinie w tym uczestniczył i chińczyki w końcu się dowiedzą że się sami trują.
Ale trzeba choć chcieć znaleść informację, ale lepiej widzieć spisek.
Jak działają takie granty. Rząd zleca temat do badania, jest konkurs, wybierania się zespół z jednej jak i z drugiej strony. Lecą, badają,spisują, potem opracowywują wyniki. Rozliczają sie z kasy. U nas w polsce te granty działają tak samo, np.mnóstwo fizyków z Banacha w Wawie siedzi w Cernie, za co płaci nasz rząd,amerykańskie i francuzi. Ale to wątek poboczny.