Dzięki za linki - ten Bartosza czytałem, a teraz doczytałem komentarz Kasi. Jak na forumowe wpisy, to trzeba przyznać, że całkiem niezłe te wypociny. Ale moim zdaniem za bardzo wieje pesymizmem od Kasi. Po jej komentarzu można odnieść wrażenie, że spółka stoi w miejscu i działa na granicy rentowności. A jednak zanosi sie na kolejny kwartał, w którym będzie wzrost przychodów i zysków, a za cały rok przychody 250 mln ( artykuł w parkiecie z 23 czerwca ). Miała rację, co do popytu na kraniki :), ale za to kaloryfery idą jak świeże bułeczki. Poza tym opisuje I kw. a wiadomo, że w tej branży to najsłabszy okres, także chętnie przeczytam te fundamentalne komentarze po raporcie za II kw.