Czesc Wam widze ze po roku czasu sytuacja wyglada dokladnie tak samo jak to bylo rok temu. Jedyne co mnie dziwi to wysyp cielakow ktorzy nie potrafia rozliczyc straty z Chemosa. Do mnie urzad skarbowy nie mial zadnych pytan. Po prostu koszt inwestycji = strata. No ale tu duzo jest takich dla ktore to stwierdzenie jest tajemnicze jak hipoteza riemanna. No i jeszcze jedno - nie wierze ze ktos tu naprawde jeszcze czeka na raporty :) Wy tak na serio czy to jest taki troche smieszny zart ze wierzycie ze one sie pojawia?