Umiesz czytać ze zrozumieniem? Widzę, że wycinasz sobie te fragmenty, które ci pasują i sobie doklejasz swoja filozofię.
Napisałem, ze mam żelazny pakiet, którego się nie pozbędę dopóki cena nie będzie odpowiednia (pierwsze zlecenia z niego zacznę sprzedawać dopiero po przekroczeniu poziomu 20 zł). Po prostu zacząłem tez grać częścią kapitału na kółka, skoro na razie tylko na to pozwalają.
Różnica między mną a kolarzami naganiającymi na spadki jest taka, że ja traktuje kółka jako rekompensatę za moje czekanie, a szampana będę pił później jak spekula w końcu odpuści spółkom stalowym. Na cognorze przyjąłem tę sama taktykę.
W najgorszym wypadku wezmę rekordową dywidendę i zrobię sobie w tym roku stratę. Tak więc te spółki dadzą mi zarobić przynajmniej 30-35% nawet bez kółek. I to w najbardziej defetystycznym scenariuszu wydarzeń.
Widzę, że metodologia czytania ze zrozumieniem podobna do ludzi cytujących prezesa Cognora