No to tutaj różnimy się podejściem i być może konstrukcją psychiczną. Jak ja widzę coraz lepsze wyniki i coraz niższy kurs, to mam coraz lepszy nastrój i kupuję. Natomiast bywa, że widzę coraz gorsze wyniki (lub perspektywy) i coraz wyższy kurs, wtedy sprzedaję zawczasu, żeby uniknąć spadku nastroju w przyszłości.