Właśnie to jest przyczyną upadłości - zadłużenie w bankach to główny czynnik. Spółka, mimo iż generuje zyski musi całość przeznaczać na spłatę odsetek i rat, innymi słowy na chwilę obecną jest to sytuacja bez wyjścia - gdyby nie możliwość układu sam bym wskazał na piach dla tej spółki. Winna jest polityka poprzedników, którzy postawili na rozwój, zakup nowych lokalizacji kosztem zwiększania kredytów. Pewnie chcieli uniknąć rozwodnienia kapitału poprzez emisję, jednak chyba przeliczyli się z generowanymi zyskami, gdyż zbyt duży poziom kredytów spowodował topnienie środków obrotowych i w rezultacie problemy płynnościowe. Następstwem tego są braki w zatowarowaniu i dalsze opisane przez Ciebie problemy. Oczywiście, upadłość odbije się mocno na wizerunku spółki, trzeba będzie na nowo odzyskać klientów, dostawców. Co do Rabatu to winne są znowu banki, ktore odcięły dopływ gotówki. Ciężko firmom handlowym finansować swoją działalność bez kredytowania. Niestety te same banki będą teraz musiały się pogodzić z wyborem: większa strata lub mniejsza strata, kuriozalnie to banki najwięcej stracą a nie BOMI. BOMI tu tylko zyska, uzdrowi swoją sytuację. Wszystko teraz w rękach sądu, następnie banków, innych wierzycieli oraz samych inwestorów. Czy to nie brzmi logicznie?