No właśnie, ja już czytam jednym okiem.
Przy czytaniu jednym okiem nie dostrzegłem emisji motywacyjnej.
Ponieważ czytam jednym okiem, więc się nie wypowiadam.
Gdyby jednak czytanie dwoma oczami przyniosło ten sam rezultat, to znów zjawia się Buchajska i spółka!